Wszystko zaczęło się od zadania, które w szkole podstawowej otrzymał mój syn Kamil pt. „Drzewo genealogiczne rodziny”.
A dzięki wykazowi, który otrzymaliśmy od moi rodziców, stworzyliśmy z synem rysunek pierwszego drzewa genealogicznego.
Był tylko jeden problem, drzewo w formacie A4 było nieczytelne i nie nadawało się na wystawę prac uczniów. W końcu po dość długich poszukiwaniach wydrukowaliśmy nasze drzewo w formacie A0 i było ono zaprezentowane w szkole syna.
Od tego momentu wyjeżdżając w odwiedziny do rodziny zabieraliśmy ze sobą ten rysunek oraz wspomniany wykaz aby uzupełniać w nim brakujące dane.